Cóż to było za tempo 🙂 Nie wyobrażaliśmy sobie jak szybcy są Ania i Szymon. Przygotowania na poziomie ekspresowym 😉 Ania wyglądała tak, że sami nie mogliśmy oderwać od niej oczu. Szymon opanowany, wszystko pod kontrolą. A później było wszystko – wyścigi na trasie do sali weselnej 😉 fajerwerki, dobra zabawa i piękny tort.
Na plener Ania z Szymonem zaprosili nas w rejony Szymona. Roztoczański Park Narodowy, miejsce magiczne. Poznaliśmy wiele historii wiele pięknych miejsc, które mają swoją historię w związku Ani i Szymona. Bardzo Im za to dziękujemy 🙂